Nadchodząca pełnia w Baranie przypada 26 września, kiedy Słońce znajduje się już w Wadze, a Księżyc w Baranie. Tworzą więc ze sobą opozycję, czyli układ, który naturalnie uruchamia napięcie pomiędzy dwiema przeciwstawnymi potrzebami.
Z jednej strony jest JA, moja niezależność, potrzeby i prawo do działania, z drugiej MY, relacje, kompromis, współpraca i uwzględnianie drugiego człowieka. To bardzo dynamiczna pełnia, która może pokazywać, gdzie próbowaliśmy zachować spokój za wszelką cenę, podczas gdy jakaś część nas coraz głośniej domagała się działania.
Koniecznie pobierz nasz darmowy e-book „Praktyczny przewodnik po księżycu”. Znajdziesz w nim ciekawostki o cyklu księżyca, jodze i astrologii.
Baran jest archetypem początku, impulsu, odwagi i bezpośredniego działania. To energia, która nie pyta najpierw wszystkich dookoła o zgodę, tylko sprawdza, czego sama chce i robi pierwszy krok. Symbolicznie mówi o narodzinach indywidualności, instynkcie, spontaniczności, walce o siebie i zdolności do rozpoczynania czegoś od zera. W swojej dojrzałej formie Baran nie potrzebuje walczyć ze wszystkimi. Potrafi po prostu stanąć po swojej stronie.
Pełnia w Baranie przy Słońcu w Wadze uwidacznia temat granicy pomiędzy autonomią a relacją. Możemy zobaczyć, gdzie nadmiernie dostosowujemy się do innych, gdzie rezygnujemy z własnych potrzeb dla świętego spokoju, ale również gdzie nasze JA zajmuje tak dużo przestrzeni, że nie zostawia jej już dla drugiego człowieka. To moment konfrontacji z pytaniem, czy potrafię być sobą i jednocześnie pozostawać w relacji.

Pełnia często przynosi kulminację tego, co było budowane przez poprzednie tygodnie. Tutaj szczególnie mocno może zostać podświetlone to, co dotyczy decyzji, relacji, niezależności i sposobu, w jaki walczymy o swoje miejsce. Nie chodzi jednak o to, żeby za wszelką cenę postawić na swoim. Chodzi o znalezienie sposobu, w którym nie zdradzamy siebie tylko po to, żeby utrzymać pozorny spokój.
Jednym z najważniejszych elementów tej pełni jest ścisła koniunkcja Księżyca z Neptunem w Baranie. Neptun rozpuszcza granice, zwiększa wrażliwość, wyobraźnię i intuicję, ale jednocześnie może utrudniać jednoznaczne rozpoznanie, czego właściwie chcemy. W połączeniu z Księżycem emocje mogą być bardzo silne, lecz nie zawsze łatwe do nazwania.
Neptun znajduje się tutaj w Baranie, czyli w znaku związanym z działaniem i indywidualnością. Możemy więc doświadczać bardzo silnego impulsu, zanim jeszcze do końca zrozumiemy jego źródło. Pojawia się pytanie: czy naprawdę tego chcę, czy tylko bardzo mocno tego pragnę? Czy działam z intuicji, czy z emocjonalnego impulsu? Ta pełnia w baranie może być więc świetnym momentem na zatrzymanie się przed wykonaniem ruchu, szczególnie jeśli emocje są bardzo intensywne.
W momencie pełni bardzo mocno zaznaczają się żywioły ognia i powietrza, podczas gdy w znakach ziemskich nie znajduje się żadna z głównych planet. W wodzie również mamy niewiele energii. Wenus jest w Skorpionie, a Mars znajduje się jeszcze w 29° Raka, zanim następnego dnia przejdzie do Lwa.
Symbolicznie daje to dużo ruchu, pomysłów, impulsów, emocjonalnych reakcji i potrzeby działania, ale znacznie mniej energii, która automatycznie sprowadza nas na ziemię. Łatwo więc coś poczuć, pomyśleć, postanowić i natychmiast chcieć działać. Trudniej może być natomiast spokojnie sprawdzić, czy mamy zasoby, czas i konkretne warunki, żeby za tym działaniem rzeczywiście pójść.
Dlatego przy tej pełni szczególnie ważne będzie pytanie: co z tego wszystkiego mogę realnie zrobić? Nie każdy impuls musi stać się decyzją. Nie każda emocja musi stać się działaniem. A dyskusja może nam pomóc zrozumieć innych.
Na niebie tworzy się również bardzo interesująca konfiguracja. Słońce w Wadze, Uran w Bliźniętach i Pluton w Wodniku tworzą wielki trygon powietrzny. Do tego Księżyc w Baranie tworzy sekstyle zarówno do Urana, jak i do Plutona. W efekcie powstaje figura latawca, w której napięcie pełni zostaje połączone z bardzo harmonijnym przepływem energii powietrznej.
Powietrze związane jest z myśleniem, komunikacją, wymianą informacji, dystansem i możliwością zobaczenia sytuacji z innej perspektywy. Uran dodaje element nagłości, przełomu i świeżego spojrzenia, natomiast Pluton wnosi głęboką transformację. To może być więc pełnia, która nie tylko coś w nas uruchamia, ale również pozwala zobaczyć problem w zupełnie nowy sposób.

Figura latawca jest szczególnie ciekawa, ponieważ łączy harmonijny przepływ z jednym mocno aktywowanym punktem. Tym punktem jest tutaj Księżyc w Baranie. Innymi słowy, emocjonalny impuls może stać się katalizatorem zmiany w sposobie myślenia, komunikowania się i podejmowania decyzji.
Od niedawna Lilith przemierza znak Koziorożca, wprowadzając do kolektywu temat władzy, ambicji, hierarchii, autorytetu i ceny, jaką płacimy za społeczne uznanie. Lilith w Koziorożcu może konfrontować nas z tym, gdzie próbujemy być idealni, profesjonalni, silni i niezawodni, jednocześnie wypierając własne niezadowolenie, złość albo potrzebę odmowy.
Warto więc przyjrzeć się temu, gdzie budujemy swoje życie według cudzej definicji sukcesu. Czy naprawdę chcę tego, do czego dążę? Czy moja ambicja jest moja, czy została mi przekazana przez rodzinę, społeczeństwo albo środowisko? I przede wszystkim, czy jestem gotowa przestać udowadniać swoją wartość poprzez osiągnięcia?
Bardzo ważnym elementem tego układu jest również ścisła kwadratura Chirona w Baranie do Marsa w Raku. W momencie pełni Mars znajduje się jeszcze w ostatnim stopniu Raka, a następnego dnia przechodzi do Lwa.
Chiron w Baranie dotyka ran związanych z prawem do bycia sobą, zajmowania miejsca, rozpoczynania czegoś i bronienia własnych potrzeb. Mars w Raku może natomiast działać poprzez emocje, ochronę, przywiązanie i reakcje obronne. Kwadratura pomiędzy nimi może więc pokazywać miejsca, w których próba postawienia granicy uruchamia starą ranę. Możemy poczuć złość, ale pod nią zobaczyć lęk. Możemy chcieć walczyć o siebie, ale jednocześnie bać się, że zrani to kogoś, na kim nam zależy.

To dobry moment, żeby nie oceniać własnej reakcji zbyt szybko. Zamiast pytać tylko „dlaczego tak bardzo mnie to złości?”, warto zapytać również „czego właściwie próbuję tutaj bronić?”.
Ta pełnia nie zachęca do działania dla samego działania. Zachęca raczej do rozpoznania prawdziwego impulsu, który stoi za naszym działaniem. Warto dać sobie trochę przestrzeni przed podjęciem decyzji, szczególnie tam, gdzie emocje są bardzo silne albo sytuacja wydaje się niezwykle pilna.
Dobrze będzie również zejść z poziomu samej idei do konkretu. Zastanowić się, czego naprawdę potrzebuję, jaką granicę chcę postawić, z czego nie chcę już rezygnować i jaki jeden konkretny krok mogę wykonać. Przy tak dużej ilości ognia i powietrza łatwo mieć dziesięć pomysłów jednocześnie. Największą wartością może być wybranie jednego i rzeczywiste wykonanie pierwszego kroku.
Nie myśl, nie oceniaj się, nie zastanawiaj za długo. Napisz pierwszą odpowiedź, jaka przyjdzie Ci do głowy.
Jeżeli już odpowiesz sobie na te pytania, wypełnij również quiz, który pomoże Ci znaleźć metodę pracy z ciałem dla siebie. Odpowiedz na 4 pytania, by otrzymać spersonalizowany program jogi lub medytacji dla Twoich potrzeb.
Najważniejszy temat tej pełni można więc sprowadzić do jednej osi: jak pozostać sobą, nie tracąc relacji z innymi. Baran przypomina nam, że mamy prawo istnieć jako odrębna osoba. Waga przypomina, że żyjemy również w relacji. Neptun pyta, czy nasze pragnienia są naprawdę nasze. Pluton i Uran pomagają zobaczyć sytuację z nowej perspektywy, a Chiron pokazuje miejsca, w których nadal boli nas samo prawo do bycia sobą.
Ta pełnia może więc nie tyle pytać, czy wybierzesz siebie, czy innych. Może pytać, czy potrafisz stworzyć relacje, w których nie musisz wybierać.


Jeżeli masz ochotę na praktykę jogi w zgodzie z fazami księżyca, to pełnia w baranie jest świetną okazją, by zaprzyjaźnić się z jogą. Mamy dla Ciebie Wyzwanie To the moon and back, które znajdziesz w PortalYogi – Studio Jogi Online. Wskakuj na matę i zacznij rozwijać się poprzez praktykę jogi!
Astrolog DAV i coach w trakcie akredytacji ICF. Twórczyni unikatowych i pionierskich kursów rozwojowych z elementami astrologii. Autorka bloga „Jako w Niebie, tak i na Ziemi” oraz projektu „Dywinacja w służbie człowiekowi”, który ma na celu wykorzystywanie sztuk wróżebnych w doskonaleniu siebie.
Artykuły, które mogą Ci się spodobać.
Dołącz do naszej jogowej społeczności. Otrzymasz od nas zniżkę na pierwszy miesiąc do Studia, darmowe materiały pomocne w praktyce jogi, cotygodniową inspirację oraz 45 dni w BookBeat całkowicie za darmo!